Otwórz zawartość

Flirtowanie, a czynienie doskonałej woli Bożej

Czy jest coś złego w niewinnym flirtowaniu, jeżeli chcemy wykonywać Bożą wolę?

«„…abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.» (Rzym. 12,2) Jaka jest doskonała Boża wola, jeśli chodzi o flirtowanie? Szukamy Bożej woli, czy raczej tego, by żyć dla samych siebie?

Flirtowanie jest bardzo pociągającą zabawą. Ale jeżeli popatrzymy na to, co kryje się za flirtami, czy nadal będziemy sądzić, że to przystoi nam, chrześcijanom?

Jezus bardzo wyraźnie powiedział: „A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.” (Ewangelia Mateusza 5,28) Jednak można myśleć, że flirtowanie nie jest pożądaniem. Ale, czy na pewno nie jest? Jeżeli sami przed sobą jesteśmy szczerzy, to czy nasze pożądliwości nie otrzymują pokarmu, kiedy flirtujemy? Jeżeli jesteśmy zainteresowani tym, by trzymać się czystości i żyć dla Boga, to musimy być bardzo szczerzy i czujni, kiedy wchodzimy w relacje z innymi ludźmi, by poznać kryjące się za tym intencje.

Czym jest flirtowanie?

Apostoł Paweł napominał Tymoteusza by „wystrzegał się pożądliwości młodzieńczych!” (uciekał od nich – w norw. tłum). Słowo uciekaj oznacza biec z całych sił, uciekać od czegoś. Co Apostoł Paweł miał na myśli, gdy to pisał? Czy to znaczy, że nie mamy mieć nic do czynienia z płcią przeciwną? Nie, nie o to chodzi. Powinniśmy raczej tak bardzo miłować Jezusa, aby pragnąć zachować się w czystości. Musimy czynić wszystko, co możliwe, by zachować swoje życie w czystości. Każdy z nas wie, co to oznacza dla nas osobiście. Jeżeli radykalnie zdecydowaliśmy, by żyć ku Bożemu upodobaniu, to doskonale wiemy, kiedy nasze relacje można zdefiniować jako flirtowanie, a więc dające pokarm pożądaniu. „Ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości.” (List do Rzymian 13,14).

Powinniśmy raczej tak bardzo miłować Jezusa, aby pragnąć zachować się w czystości. Musimy czynić wszystko, co możliwe, by zachować swoje życie w czystości.

Badamy myśli i zamiary naszych serc, osądzamy własne motywy i wiemy, że nasze zamiary są całkowicie czyste, ale czy możemy przyjąć, że druga osoba czyni tak samo? Pomyśl, że naszym zachowaniem wprowadzamy innych w pokuszenia! Musimy troszczyć się o to, by nigdy nie być kamieniem zgorszenia dla innych.

Oczywistym jest, że odczuwamy wzajemne przyciąganie. Jesteśmy ludźmi. To naturalne ludzkie zachowanie. Ale jesteśmy także ludźmi, którzy pragną żyć dla Boga i chociaż jesteśmy kuszeni, by zachowywać się według naszych pożądliwości, to nie musimy się im poddać; nie musimy postępować według naszych ludzkich skłonności. To nie jest naiwne, to jest biblijne. „Nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli. Oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa…” (List do Tytusa 2,12-13)

Gdzie leży niebezpieczeństwo?

Skoro jest to naturalne, dlaczego więc tak ważne jest, by się temu sprzeciwiać? Gdzie leży niebezpieczeństwo? Czy Bóg rzeczywiście powiedział, że flirtowanie jest złe? Nasze pożądliwości chcą być zaspokajane. Na początku jest więc tylko „niewinny” flirt. W porządku, to tylko trochę zabawy. Ale pożądliwości chcą więcej pokarmu, a Biblia wyraźnie mówi, że musimy się wyrzec naszych pożądliwości i złych skłonności. Chęci żądają coraz więcej. Flirtowanie zaspokaja nas na jakiś czas, ale nigdy nie będzie dosyć. To może być bardzo śliska, a czasami bardzo niebezpieczna zabawa.

Czy flirtowanie nie przynosi ze sobą wiele niepokoju? Cały czas zważamy na reakcję drugiej osoby, zastanawiamy się, czy nas dostrzega, świadomie lub nieświadomie próbujemy zwrócić jej uwagę itp. Wszystko kręci się wokół „mojej osoby” – staję się egoistyczny i odwracam wzrok od tego, by wykonywać wolę Bożą. W jaki sposób możemy służyć Bogu w takim duchu? Jeżeli szukamy Boga, to myślmy o tym „co mi przynosi pokój i spokój, a co sprawia niepokój?” Wtedy znajdziemy właściwy kierunek. A kiedy Bóg daje nam światło na to, jak mamy postępować, to musimy być posłuszni i czynić to.

Jeżeli pragniemy czynić Bożą wolę, a nie naszą własną, to sumienie nas poprowadzi, obojętnie gdzie jesteśmy i co robimy – w szkole czy w domu, co robimy, co czytamy, co oglądamy, w co się angażujemy itd – mamy wolność do wszystkiego, dopóki jesteśmy prawdziwie nienaganni przed Bożym obliczem.

Mamy wolność do wszystkiego, dopóki jesteśmy prawdziwie nienaganni przed Bożym obliczem.

Motywacja, by pozostać w czystości

Musimy troszczyć się o to, by nic nie rzuciło cienia na nasz stosunek do Boga. On powinien być dla nas wszystkim i powinniśmy mieć takie nastawienie, jakie miał Józef, gdy był kuszony przez żonę Potyfara: „Jakże miałbym więc popełnić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu?” (I Księga Mojżeszowa 39,9) Jeżeli wiemy, że: „Bóg patrzy na nas akurat teraz, w tej sytuacji i pytamy, co On o tym myśli?” – wtedy stanie się dla nas jasnym, co powinniśmy, a czego nie powinniśmy czynić.

Jezus powiedział: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.” (Ewangelia Mateusza 5,8) Wszystko, co czynimy tutaj na ziemi, ma jeden cel: wieczność. Jeżeli zachowamy czyste serce, to zobaczymy Boga. To jest takie proste, takie pełne nadziei. To rzeczywiście jest motywacja, by podejmować właściwe decyzje, gdy jesteśmy kuszeni. A to my mamy dokonywać wyborów.

Co osiągniemy?

W Liście do Efezjan 5,27 Apostoł Paweł pisze o oblubienicy Chrystusa: „Aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały, bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju, ale żeby był święty i niepokalany.” Pomyśl, że pewnego dnia staniemy przed Jezusem, naszym niebiańskim Oblubieńcem, zupełnie czyści i święci! I to nie tylko w tej jednej dziedzinie. Czyści w całym słowa tego znaczeniu, we wszystkich aspektach. Będąc posłuszni Bożemu działaniu w naszych sercach, możemy mieć ducha, nieskażonego pychą, zazdrością, niepokojem lub innymi rzeczami, które Słowo Boże definiuje jako grzech.

Możemy podnieść nasze głowy – to nasza przyszłość, to nasza nadzieja.

Wtedy, w dniu, w którym spotkamy Jezusa, możemy spojrzeć Mu w oczy wiedząc, że nie mamy nic do ukrycia ani nie musimy prosić o przebaczenie. Możemy podnieść nasze głowy – to nasza przyszłość, to nasza nadzieja.

Zasady wiary

Poniższe tematy mają na celu w jasny i prosty sposób przedstawić istotę i zasady ewangelii chrześcijańskiej. Każda część opisuje kluczowe kwestie danego tematu, jak również często zadawane pytania oraz linki do artykułów o podobnej tematyce. Poświęć chwilę, by zgłębić zawartość tych stron. Przeczytaj również świadectwa ludzi, którzy mogą poświadczyć, że ta ewangelia naprawdę działa. Jest to praktyczne, aktywne i czynne chrześcijaństwo, które można zastosować w każdej sytuacji życia!

Pobierz darmową e-książkę

Chrystus objawiony w ciele

Ze względu na nas Jezus niósł grzech w swoim ciele, by wszelki grzech został w Nim potępiony. On chciał to uczynić i uczynił! Nie jesteśmy w stanie zmierzyć ogromu znaczenia tego dzieła, którego On dokonał. Przeczytaj tutaj więcej o tym, jakie znaczenie ma to dla wszystkich tych, którzy rzeczywiście wierzą w Chrystusa Jezusa, jako Syna Bożego i Syna Człowieczego.

Obserwuj nas