Rozważanie na temat wiecznego życia

WIDEO: Bóg włożył wieczność w nasze serca. Ale czy istnieje różnica w tym, w jaki sposób spędzimy wieczność? Czy cokolwiek ma wpływ na to, jak spędzimy wieczne życie?

 

W Księdze Kaznodziei Salomona 3,11 jest napisane: „(…) nawet wieczność włożył w ich serca (…)” Nie wiemy dokładnie, co przyniesie nam życie wieczne, ale wiemy, że jeśli będziemy naśladować Jezusa i żyć w posłuszeństwie Jego przykazaniom, mamy obietnicę, iż z Nim spędzimy całą wieczność. W tej rozmowie Gary Fenn zastanawia się nad tym, jak różne znaczenie może mieć słowo „wieczność” dla ludzi i czy możemy wpłynąć na to, w jaki sposób spędzimy nasze wieczne życie.

Transkrypcja audio: Rozważanie na temat wiecznego życia.

Czy wszyscy ludzie mają w sobie wieczność?

Bóg stworzył nas, jako wieczne istoty. Wszyscy ludzie mają ducha; wszyscy ludzie mają duszę. Jest napisane również, że Bóg włożył wieczność do serca każdego człowieka. Jest więc coś wiecznego we wnętrzu każdego człowieka. I to jest bardzo interesujące, że gdy rozmawia się z ludźmi, niemal zawsze doświadcza się tego, że w głębi duszy oni wiedzą, iż ich życie będzie trwać na wieki. Niezależnie od tego, czy są wierzącymi – czy wierzą w Chrystusa, czy nie, jest coś w każdym człowieku, co Bóg tam włożył, i to „coś” mówi do nich: „Wieczność istnieje, jest życie poza grobem.”

Różnica polega na tym, gdzie spędzimy naszą wieczność. Życie wieczne obiecane jest tym, którzy żyją dla Jezusa – tym, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa i żyją dla Niego. Jezus powiedział, że ten, kto pragnie zachować swoje życie na tym świecie, a więc żyje tylko ziemskim, chwilowym życiem tutaj na ziemi, żyje dla swoich chęci i szuka swego, żyje w grzechu – zachowuje swoje życie na tym świecie, straci je na całą wieczność. Jednak ten, kto straci swoje życie na tym świecie – innymi słowy straci swoje własne życie, swoje samolubne życie, szukanie swego – jeśli to straci teraz, by żyć według Słowa Bożego, wtedy zachowa swoje życie na całą wieczność. Taka osoba ma obietnicę wiecznego życia. Tutaj leży różnica. Nie to, czy wejdziemy do wieczności, czy też nie, gdyż wszyscy ludzie wejdą do wieczności, ale jakie będzie twoje przeznaczenie w wieczności. W tym tkwi różnica. To też będzie zależne od twojej wiary w Jezusa Chrystusa.

W jaki sposób możemy skupić się na wieczności, zamiast na rzeczach tej ziemi?

Jesteśmy ludźmi i musimy żyć na tej ziemi, dlatego też to doczesne życie nas pociąga. Stawia nam pewne wymagania, ponieważ żyjemy na tym świecie. Jeśli więc chcemy żyć z nadzieją na wieczność, wtedy musimy walczyć przeciwko wszystkiemu, co tymczasowe, doczesne i co chce przyciągnąć nasze myśli i uczucia w dół do ziemi. Musimy walczyć przeciwko temu i uzbroić się przede wszystkim Słowem Bożym. Słowo Boże jest wieczne. A jeśli Słowo wypełnia nasze serca i zmysł a naszym celem jest wykonywanie tych słów, wypełnienie Słowa Bożego w jak największym stopniu, wtedy nasz wzrok będzie podniesiony i skierowany na to, co wieczne. Będziemy też dążyć do tego, co wieczne.

Na przykład, mądrość będzie rządzić przez całą wieczność. Jeśli w to wierzysz i twoje serce uchwyci się tego, że możesz zdobyć mądrość, to wiedz, że Słowo Boże jest pełnią mądrości. W Jezusie Chrystusie zamieszkały wszelkie skarby mądrości i poznania, a On obiecał, że podzieli się z nami tym życiem! Wtedy na przykład mądrość stanie się tak wielka dla ciebie, stanie się takim skarbem dla ciebie, że we wszystkich sytuacjach życia twoje serce i zmysł będą otwarte na możliwości, by zyskać mądrość w życiu – mądrość, którą będziesz mógł zabrać ze sobą do wieczności.

Na przykład wiedza, cała wiedza tego świata, wiedza naukowa, matematyczna i tego typu rzeczy mogą być przydatne w tym życiu, ale potrzebujesz innej mądrości, jeśli masz być w stanie rządzić i panować w nadchodzącym świecie. To jest obietnica dla tych, którzy naśladują Jezusa w codziennym życiu. Dlatego też, jeśli się skupiasz na tym i masz tę jasną wizję przed oczyma, wtedy zobaczysz, jak wiele możliwości otrzymujesz w życiu, by móc mieć dział w Bożej mądrości, która jest nieodłączną częścią Słowa Bożego.

Czy możemy mieć wpływ na własną wieczność?

O tak, możemy potężnie na nią wpłynąć! W rzeczywistości początek wieczności, czyli możemy powiedzieć, kiedy czas, który nazywamy czasem łaski, dany ludzkości przez Boga, by żyć na tej ziemi – kiedy ten czas łaski się zakończy, to wejdziemy w nowy rozdział, który możemy nazwać wiecznością. Jedną z pierwszych rzeczy, jakie się wydarzą w tym nowym wymiarze, to sąd Boży nad ukrytymi czynami ludzkimi przez tego, którego wyznaczył, czyli Jezusa Chrystusa. Więc czas, w którym żyjemy tutaj na ziemi, możemy powiedzieć to w ten sposób, że jest czasem prób, a my będziemy… wejdziemy w okres sądu nad tym, jak żyliśmy tutaj na ziemi, kiedy rozpoczniemy wieczność. A jeśli w to wierzymy i przyjmiemy prawdę Słowa Bożego, że tak właśnie będzie, wtedy ta wiara wpłynie na każdy aspekt naszego życia. Będziemy sądzeni przez Boga za to, jak żyliśmy tutaj na ziemi i według tego osądu zostanie określona nasza wieczność, sposób w jaki spędzę całą wieczność.

Jezus w przypowieści o siewcy mówił o trzech różnych rezultatach – owocach słuchania Słowa Bożego. Ludzie, którzy przyjęli Słowo Boże, jako ziarnko w swoim życiu, przynieśli różne plony. Jedni otrzymali Słowo i byli w stanie przynieść trzykrotny owoc. Inni wzięli je bardziej poważnie; wieczność uchwyciła ich serce w większym stopniu. Ich miłość do Chrystusa była głębsza i większa. Ich pragnienie oraz dążenie do tego, by stać się, jak Jezus oraz żyć życiem Jezusa, było większe, dlatego byli w stanie przynieść sześciokrotny owoc. Jednak Jezus powiedział, że byli jeszcze inni, niesłychanie uchwyceni życiem Chrystusa, Słowem Bożym i wiecznością. Pragnęli spędzić wieczność z Jezusem, być tak blisko Niego, jak tylko to możliwe i postępować tak, jak mówiło Pismo. W ten sposób osiągnęli wywyższone powołanie, by być Oblubienicą Jezusa, Oblubienicą, która będzie Jemu równa i będzie z Nim na zawsze, Oblubienicą, która będzie mogła mieć z Nim społeczność w najgłębszym stopniu. Byli to ci, którzy zostali uchwyceni prawdą oraz życiem Jezusa. Jezus powiedział w tej przypowieści, że oni przynieśli stukrotny owoc w swoim życiu.

To powinno być najwyższym celem dla każdego chrześcijanina. A kiedy to staje się twoim celem, wtedy oczywiście nie żyjesz dla niczego innego. Wszystkie twoje myśli, wszelkie twoje uczucia, wszystkie twoje intencje, cały twój zapał, wszystkie twoje ambicje, wszystko wewnątrz ciebie dąży do tego niewymownie wielkiego celu: możesz stać się równym Jezusowi, osobą, którą On zabierze ze sobą do wieczności, jako swoją Oblubienicę – takie osoby zachowają tę więź ze swoim Zbawicielem na wieki.