Wdzięczny aż do końca życia

Oto wspaniały przykład i rezultat życia w naśladowaniu Jezusa.

Napisane przez Erny Janz
Wdzięczny aż do końca życia

Ten Brat siedzi tutaj obok mnie. Kiedyś był rozmownym mężczyzną, pełnym energii, ale teraz przez większość czasu siedzi cicho na swoim krześle..

Organizm jest już stary a umysł słaby. Kiedyś był żywicielem rodziny, kierowcą, złotą rączką, a teraz jest uzależniony od pomocy innych osób w codziennych, prostych czynnościach. Od czasu do czasu opowiada historię swojego dzieciństwa w czasie wojny w Europie. Ale proces myślenia jest coraz wolniejszy z powodu demencji starczej.

Jest jednak pełen wdzięczności. Kiedy patrzę na jego oblicze, to promieniuje z niej radość. Słowa, które najczęściej słyszę, to „Dziękuję!” i „Jestem taki wdzięczny!” Czyż nie jest to trochę dziwne, że człowiek, który stracił swoją niezależność i przez większość czasu siedzi na krześle, jest taki wdzięczny?

Słowa, które najczęściej słyszymy, to „Dziękuję!” i „Jestem taki wdzięczny!”

Coś nowego

Jaka tajemnica kryje się za takim promiennym życiem? Kiedy był młodym mężczyzną usłyszał, że może wstępować w ślady Jezusa – tego, który grzechu nie popełnił: „Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady; On grzechu nie popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach jego” (I List Piotra 2,21-22).

Ten fantastyczny i mocny werset otworzył przed nim nowy świat. Już wtedy był chrześcijaninem, ale przyzwyczajonym do takiego życia, w którym nadal czynił rzeczy, o których wiedział, że są złe. Właściwie zwracał się do Jezusa tyko po to, by otrzymać przebaczenie. Później nauczył się rzeczywiście naśladować Jezusa: krok za krokiem zapierał się grzechu, który zauważał, gdy był kuszony. Zamiast ciągle przychodzić pod krzyż i prosić o przebaczenie, mógł wziąć na siebie swój krzyż i dojść do zwycięskiego życia. Do życia, w którym z pomocą i siłą od Boga już dłużej nie musiał grzeszyć!

Nauczył się rzeczywiście naśladować Jezusa: krok za krokiem zapierał się grzechu, który zauważał, gdy był kuszony.

To była walka; potrzebował dużo czasu, ale wytrzymał. W miarę, jak czas upływał, stawał się coraz bardziej szczęśliwy. A inni wokół niego zaczęli zauważać rezultaty. Ten, który kiedyś był zły na dzieci i często się gniewał, stał się łagodny i miły względem nich. Zamiast narzekania pojawiła się wdzięczność. To coś kosztowało, by odłożyć dumę, upór, egoizm i wszystkie inne grzechy, na które wskazywał Duch. Musiał odłożyć własną wolę i mniemania, które były przeciwne woli Bożej. To nie przychodziło naturalnie i nie było łatwe. To była walka, która wymagała doskonałej wierności w życiu, w każdym momencie dnia codziennego. Czy było warto?

Rezultat wiernego życia

Jego promieniujące oblicze daje odpowiedź. Jeżeli zapytasz, jak się dzisiaj ma, odpowiedź zawsze brzmi „Dobrze!” To nie jest powierzchowna odpowiedź; on rzeczywiście tak myśli. Każdy dzień jest dobrym dniem. Nie ma żadnych śladów narzekania, gorzkości lub niezadowolenia. To rezultat pracy, która w ciągu całego życia została wykowana w jego wnętrzu. Ten starszy mężczyzna jest pełen odpocznienia i pokoju, które są rezultatem życia w wierności swojemu Bogu.

Kiedy myślę o nim, często przypominają mi się słowa z I Listu Piotra 3,10-11: „Bo kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre, ten niech powstrzyma język swój od złego, a wargi swoje od mowy zdradliwej. Niech się odwróci od złego, a czyni dobre, niech szuka pokoju i dąży do niego.”

„Bóg wykonał we mnie pracę:” mówi z szerokim uśmiechem.

„Bóg wykonał we mnie pracę” – mówi z szerokim uśmiechem. Jakże piękny jest to sposób spędzenia ostatnich lat życia tutaj na ziemi! W radosnym oczekiwaniu na wieczną zapłatę, którą otrzyma za wierne życie w służbie Bogu.

Pismo z przekładu Biblia Warszawska. Używane za pozwoleniem. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Pobierz darmową e-książkę

Łaska w Jezusie Chrystusie

Napisane przez Sigurd Bratlie

„Myśląc o łasce, myśli się właściwie tylko o przebaczeniu, a ponieważ wszyscy zgrzeszyliśmy, wszyscy potrzebujemy łaski.” Tymi słowami Sigurd Bratlie rozpoczyna swoją broszurę o łasce. Jednak dalej dokładnie opisuje, że łaska w Jezusie Chrystusie oznacza dużo więcej, niż przebaczenie grzechów. Oznacza również prawdę i pomoc. Łaska uczy nas, byśmy więcej nie grzeszyli i mogli zupełnie uwolnić się oraz prowadzić zwycięskie życie, które wiedzie do doskonałości.